KSG Warszawa - Enea Klub Siatkarski Piła [Galeria]
KSG Warszawa - Enea Klub Siatkarski Piła 3:0 (29:27, 25:15, 25:19)
KSG Warszawa - Enea Klub Siatkarski Piła 3:0 (29:27, 25:15, 25:19)
Polacy z kompletem zwycięstw przed własną publicznością kończą zmagania drugiej fazy interkontynentalnej. Ostatni turniej rozegrany zostanie w Chicago, gdzie Biało-Czerwoni w mocnej obsadzie powalczą o jak najlepsze rozstawienie w turnieju finałowym.
Ten turniej pokazał przede wszystkim, że po pierwsze każdy może wygrać z lepszym i po drugie - Polki są w fajnej dyspozycji, wywożąc kolejne 3 zwycięstwa oraz punkt z przegranego meczu. Po szeregu dosyć pewnych zwycięstw jedynie reprezentacja Kanady zdołała powstrzymać Polki, które o włos przegrały tie-breaka. Teraz tydzień wolnego i szykuje się najcięższy turniej dla naszych zawodniczek.
Po rywalizacji Pań przyszedł czas na Panów. Biało-czerwoni zaprezentowali się ze sporą liczbą debiutantów i zawodników wracających do kadry. Pierwszy tydzień VNL kończymy z bilansem 2:2 wciąż walcząc o wejście do czołowej ósemki i turnieju finałowego.
Sporych emocji dostarczyły siatkarki już na początku zmagań. Dużo nierównej gry, nerwy w końcówkach i ciekawe wyniki to chyba najlepsze podsumowanie pierwszego tygodnia zmagań. Nie obyło się bez niespodzianek a biało-czerwone kończą zmagania z trzema zwycięstwami i porażką z reprezentacją Chin.
Już w środę reprezentacja Polski kobiet rozpocznie rywalizację w Siatkarskiej Lidze Narodów 2026. Biało-Czerwone zainaugurują tegoroczne rozgrywki podczas turnieju w chińskim Nankinie. Trener reprezentacji Polski podał czternastoosobowy skład na pierwszy turniej VNL.
Niesamowitych emocji dostarczył ostatni mecz Polek w ramach turnieju. Jako pierwsze zagrały Serbki z Turczynkami, gdzie dość niespodziewanie Serbki zgarnęły pełną pulę, natomiast Polki o włos przegrały z reprezentacją Italii zajmując tym samym drugie miejsce w turnieju, tuż za gospodyniami.
Po niesamowitych meczach poprzedniego dnia kibice spodziewali się równie wyrównanych meczów i zaciekłej gry. Nic bardziej mylnego - poza początkiem trzeciego seta Polki kompletnie zdominowały reprezentację Serbii, natomiast reprezentacja Włoch w czterech setach, ale dość pewnie ograła Turczynki.
Ostatni dzień zmagań przyniósł zwycięstwa Ukrainy i Polaków. W dwóch ostatnich setach Ukraińcy szybko oddali inicjatywę przeciwnikom nie stawiając szczególnego oporu, natomiast Polacy bardzo pewnie pokonali reprezentację Bułgarii, która bez swoich największych gwiazd - braci Nikołow zaprezentowała się zdecydowanie poniżej oczekiwań.
Po przenosinach do Katowic mogliśmy zobaczyć prawdziwy dreszczowiec, z którego zwycięsko wyszła reprezentacja Bułgarii. W drugim meczu Polacy - nie bez problemów ograli reprezentację Ukrainy notując pierwsze zwycięstwo w tegorocznym sezonie reprezentacyjnym.