Nowy sezon ligi AFLE rozpoczął się od udanego występu Panthers Wrocław. Polski zespół sięgnął po cenne wyjazdowe zwycięstwo i dobrze wszedł w rozgrywki, pokazując skuteczność po obu stronach boiska. Spotkanie w Londynie było jednym z pierwszych sprawdzianów formy dla obu drużyn po rozpoczęciu europejskich zmagań. Panthers potwierdzili, że mogą być jednym z mocniejszych zespołów w stawce i już na starcie sezonu zapisali na swoim koncie ważną wygraną. London Warriors mimo porażki pokazali kilka ciekawych momentów w ofensywie i momentami potrafili nawiązać walkę z drużyną z Wrocławia.
Brzozowski prowadzi Panthers do zwycięstwa
Panthers Wrocław bardzo dobrze rozpoczęli wyjazdowe spotkanie w Londynie i już od pierwszych minut narzucili rywalom swoje warunki gry. Polski zespół skutecznie wykorzystywał grę biegową, a defensywa długo nie pozwalała Warriors zdobyć punktów. Po pierwszej kwarcie Panthers prowadzili już 13:0 i kontrolowali przebieg meczu.
Gospodarze próbowali odpowiadać podaniami rozgrywającego Karé Lylesa, który chętnie korzystał z pomocy swoich tight endów. Kevin Laryea zanotował sześć chwytów na 95 jardów, a Eden Thiede-Palmer dołożył sześć złapanych podań oraz dwa przyłożenia. Mimo dobrej postawy brytyjskich zawodników London Warriors nie byli w stanie odwrócić losów spotkania.
Kluczowym momentem meczu była akcja Dawida Brzozowskiego tuż przed przerwą. Running back Panthers przebiegł 64 jardy i zdobył efektowne przyłożenie w momencie, gdy Warriors zmniejszyli straty do wyniku 13:7. Łącznie Brzozowski zanotował 144 jardy biegowe przy zaledwie 17 próbach i był jednym z bohaterów spotkania.
Po zmianie stron Panthers Wrocław utrzymywali kontrolę nad meczem i skutecznie punktowali w kolejnych kwartach. Warriors walczyli do końca, a sporo pracy w defensywie wykonali linebackerzy Kadel King, David Izinyon i Emmanuelle Falola, którzy łącznie zanotowali 32 tackle. Ostatecznie jednak drużyna z Wrocławia pewnie wygrała 41:21 i bardzo udanie rozpoczęła sezon ligi AFLE.