Rywalizacja w Polskiej Futbol Lidze nabiera tempa, a układ tabeli zaczyna się coraz wyraźniej klarować. Panthers Wrocław pokazali ofensywną jakość i wrócili na zwycięską ścieżkę. Silesia Rebels Katowice ponownie zdominowali rywala, a Lowlanders Białystok coraz pewniej punktują. W środku stawki robi się coraz ciaśniej, a każde zwycięstwo ma coraz większe znaczenie. Drużyny z dołu tabeli nadal szukają przełamania.

Dukes Ząbki - Lowlanders Białystok 7:52 (0:13, 7:19, 0:14, 0:6)

Lowlanders od pierwszych akcji narzucili bardzo wysokie tempo i szybko przejęli pełną kontrolę nad spotkaniem. Już w pierwszej kwarcie zbudowali wyraźną przewagę dzięki skutecznej grze podaniowej. Brett Pullman regularnie znajdował swoich receiverów, a defensywa Dukes miała ogromne problemy z zatrzymaniem ofensywy gości. W drugiej kwarcie gospodarze odpowiedzieli jednym przyłożeniem, ale nie byli w stanie nawiązać realnej walki. Lowlanders konsekwentnie powiększali przewagę zarówno akcjami biegowymi, jak i podaniowymi. Po przerwie obraz gry się nie zmienił, a zespół z Białegostoku nadal dominował w każdym elemencie. Wysoka skuteczność w red zone i dobra gra w defensywie pozwoliły spokojnie kontrolować wynik. W czwartej kwarcie goście tylko przypieczętowali zwycięstwo kolejnym przyłożeniem. Dukes pozostają bez wygranej, a Lowlanders wyraźnie łapią rytm w drugiej części sezonu.

Armia Poznań - Wilki Łódzkie 0:27 (0:0, 0:14, 0:7, 0:6)

Pierwsza kwarta była wyrównana i zdominowana przez defensywę obu zespołów. Dopiero w drugiej odsłonie Wilki zaczęły przejmować inicjatywę i zdobyły pierwsze punkty. Skuteczna gra biegowa oraz dobra organizacja ofensywy pozwoliły gościom wypracować bezpieczną przewagę. Armia miała problemy z konstruowaniem dłuższych drive’ów i nie była w stanie zagrozić rywalom. Po przerwie Wilki konsekwentnie kontrolowały przebieg spotkania. Kolejne punkty w trzeciej i czwartej kwarcie tylko potwierdziły ich przewagę. Defensywa z Łodzi całkowicie zneutralizowała atak gospodarzy. Armia ponownie zakończyła mecz bez punktów i pozostaje w trudnej sytuacji w tabeli.

Panthers Wrocław - Kraków Kings 39:24 (6:8, 19:8, 7:8, 7:8)

Spotkanie rozpoczęło się od szybkiej wymiany ciosów i prowadzenia Kings po pierwszej kwarcie. Panthers szybko jednak uporządkowali swoją grę i w drugiej odsłonie przejęli pełną kontrolę. Kluczowa była seria punktowa, która pozwoliła gospodarzom zbudować wyraźną przewagę. Re-al Mitchell bardzo dobrze zarządzał ofensywą i regularnie znajdował swoich receiverów. Kings odpowiadali pojedynczymi akcjami, ale nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonego ataku Panthers. W trzeciej kwarcie gospodarze jeszcze powiększyli przewagę. W końcówce goście próbowali wrócić do gry, ale Panthers utrzymali kontrolę nad wynikiem. To jedno z najlepszych spotkań ofensywnych w wykonaniu wrocławian w tym sezonie.

Tytani Lublin - Silesia Rebels Katowice 6:41 (0:14, 0:21, 0:6, 6:0)

Rebels od początku narzucili bardzo wysokie tempo i szybko zdominowali gospodarzy. Już w pierwszej kwarcie zbudowali wyraźną przewagę, wykorzystując skuteczną grę biegową i podaniową. W drugiej odsłonie całkowicie rozbili defensywę Tytanów, zdobywając kolejne przyłożenia. Jeremiah Tucker prowadził ofensywę z dużą pewnością, regularnie punktując podaniami. Po przerwie katowiczanie dołożyli kolejne punkty, w tym efektowną akcję powrotną. Tytani długo nie byli w stanie znaleźć odpowiedzi i przełamali się dopiero w czwartej kwarcie. Były to jednak tylko honorowe punkty. Rebels potwierdzili, że należą do najmocniejszych ofensywnie zespołów w lidze i pewnie sięgnęli po zwycięstwo.

W następnej kolejce zagrają:

  • 17.05, Lowlanders Białystok - Warsaw Mets

Aktualna tabela

#DrużynaPKTWP+/-PZPS
1 Eagles 12 6 0 149 193 44
2 Rebels 8 4 0 89 139 50
3 Wataha 6 3 1 -16 47 63
4 Wilki 6 3 2 40 131 91
5 Panthers 4 2 2 7 93 86
6 Kings 4 2 2 31 113 82
7 Lowlanders 4 2 2 14 113 99
8 Lakers 4 2 2 37 108 71
9 Jaguars 4 2 2 -5 92 97
10 Mets 2 1 3 -18 69 87
11 Tytani 2 1 4 -124 42 166
12 Armia 0 0 4 -84 34 118
13 Dukes 0 0 4 -120 48 168