Trzeci dzień turnieju 3x3 okazał się ostatnim dla reprezentacji Polski kobiet. Biało-Czerwone przystępowały do rywalizacji z nadzieją na poprawę swojej sytuacji w grupie A, jednak porażki z Azerbejdżanem i Holandią przekreśliły ich szanse na awans do kolejnej fazy. Polki zakończyły zmagania na przedostatniej pozycji w tabeli grupy. Tego samego dnia nie brakowało emocjonujących spotkań także w pozostałych grupach, gdzie kolejne zwycięstwa odnosiły między innymi Holenderki, Niemki oraz reprezentacja Serbii w turnieju mężczyzn. Dla polskiej drużyny był to jednak przede wszystkim dzień, który zakończył jej udział w zawodach.
AZERBAJDŻAN - POLSKA 20:13
Pierwszym rywalem Polek był Azerbejdżan, który już wcześniej potwierdził swoją wysoką dyspozycję w grupie A. Początek spotkania był wyrównany, a Biało-Czerwone długo utrzymywały kontakt punktowy z przeciwniczkami. W drugiej części meczu Azerbejdżanki zaczęły jednak skuteczniej wykorzystywać swoje okazje pod koszem i stopniowo budowały przewagę. Polki walczyły ambitnie do końca, lecz nie były w stanie odwrócić losów rywalizacji. Porażka 13:20 sprawiła, że ich sytuacja przed ostatnim meczem stała się bardzo trudna.
HOLANDIA - POLSKA 21:10
W drugim spotkaniu dnia Polki zmierzyły się z jedną z najmocniejszych drużyn grupy. Holenderki od początku narzuciły wysokie tempo gry i szybko przejęły kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Biało-Czerwone miały problemy ze sforsowaniem szczelnej defensywy rywalek, a przewaga Holandii rosła z każdą kolejną minutą. Spotkanie zakończyło się wynikiem 21:10, co przypieczętowało odpadnięcie reprezentacji Polski z turnieju. Holenderki potwierdziły tym samym swoją dominację w grupie A. Dla reprezentacji Polski kobiet trzeci dzień turnieju oznaczał koniec rywalizacji. Dwie porażki sprawiły, że Biało-Czerwone zakończyły zmagania na przedostatnim miejscu w grupie A i nie awansowały do dalszej fazy zawodów.
Wypowiedzi pomeczowe:
Przez cały turniej nie siedziały nam dwójki. Tak to jest, jak się nie rzuca na dworze tyle, ile trzeba. Myślę, że to jest główna rzecz, nad którą musimy popracować. Zawiodła też komunikacja w obronie, bo jak ustalamy sobie, że coś robimy, to powinnyśmy to robić. Nie zrealizowaliśmy założeń ani w jednym, ani w drugim środowym meczu. Wiedziałyśmy, że będzie ciężko. Grupa była chyba najcięższa. Zakładałyśmy jednak, że będziemy w tej trójce, która wychodzi dalej. Niestety tak się nie stało. Mogę jedynie przeprosić kibiców w imieniu nas wszystkich, bo nie zasłużyli na to.
To był zupełnie inny turniej niż ten w Mongolii. Zagrałyśmy basket, którego tam nie było. Wszystko wyglądało zbyt chaotycznie. Wtedy przygotowywałyśmy się dwa miesiące, teraz każda z nas dołączyła w innym momencie. Miałyśmy za sobą jedynie dwa turnieje. Poświęciłyśmy dużo czasu na treningi, ale to nie wystarczyło. Każda z nas wiedziała, że kluczowe będą pierwsze dwa spotkania. Popełniłyśmy błędy w obronie, szczególnie przy akcjach typu pick and roll, co dawało rywalkom łatwe punkty spod kosza. Chciałyśmy wygrać dla kibiców, ponieważ dali nam tu niesamowite wsparcie. Zależało nam na tym, aby odwdzięczyć się za ten kapitalny doping.
Aktualna tabela Grupy A
| # | Drużyna | Mecze | Wygrane | % zwyc. | Śr. pkt. | Punkty |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1. | Netherlands (1) NED | 4 | 4 | 100% | 18.3 | 73 |
| 2. | Azerbaijan (19) AZE | 4 | 3 | 75% | 17.0 | 68 |
| 3. | Czechia (9) CZE | 4 | 2 | 50% | 12.0 | 48 |
| 4. | Poland (8) POL | 4 | 1 | 25% | 13.8 | 55 |
| 5. | Madagascar (20) MAD | 4 | 0 | 0% | 11.3 | 45 |
Poza meczami z udziałem Polek kibice obejrzeli kilka ciekawych pojedynków. W grupie A kobiet Azerbejdżan pokonał Czechy 14:11, a Holandia nie dała szans Madagaskarowi, wygrywając 21:12. W grupie C komplet zwycięstw odniosły Niemki, które kolejno pokonały Włochy, Łotwę i Chiny, zapewniając sobie pierwsze miejsce w tabeli.
Równie interesująco było w turnieju mężczyzn. Serbia wygrała z Australią 20:16 oraz Austrią 21:11, potwierdzając status jednego z głównych kandydatów do medalu. Niemcy pokonali Holandię 21:13 i Chiny 22:12, natomiast Nowa Zelandia zwyciężyła w starciach z Chinami i Japonią. Jedną z największych niespodzianek dnia była wygrana Madagaskaru nad Hiszpanią 20:19.