Rywalizacja o brązowy medal między PGE Projektem Warszawa a Asseco Resovią Rzeszów rozpoczęła się od bardzo emocjonującego starcia. Obie drużyny pokazały dużą determinację i wolę walki po przegranych półfinałach. Mecz od początku był wyrównany i pełen długich wymian. O zwycięstwie zadecydował dopiero tie-break. Lepsi okazali się warszawianie, którzy wykorzystali swoje szanse w końcówce.

PGE Projekt Warszawa - Asseco Resovia Rzeszów 3:2 (20:25, 29:27, 24:26, 25:19, 15:10)

MVP: Kevin Tillie

  • PGE Projekt: Kochanowski, Firlej, Tillie, Kłos, Gomułka, Bednorz, Wojtaszek (libero) oraz Weber, Kozłowski, Semeniuk, Firszt
  • Asseco Resovia: Cebulj, Demyanenko, Janusz, Szalpuk, Poręba, Butryn, Potera (libero) oraz Shoji, Louati, Bucki, Nowak

Pierwszy mecz o brąz rozpoczął się od mocnego uderzenia Asseco Resovii Rzeszów, która szybko narzuciła swoje warunki gry. Goście dobrze funkcjonowali w bloku i skutecznie punktowali w ataku. PGE Projekt Warszawa miał problemy ze znalezieniem rytmu i przegrywał już wyraźnie na początku seta. Mimo prób odrabiania strat gospodarze nie zdołali odwrócić losów partii. W drugim secie warszawianie poprawili zagrywkę i zaczęli grać pewniej. Obie drużyny długo grały punkt za punkt, a końcówka była niezwykle emocjonująca. Projekt wygrał ją po grze na przewagi i doprowadził do wyrównania. Trzecia partia ponownie była bardzo zacięta i wyrównana. Tym razem więcej zimnej krwi zachowali rzeszowianie, którzy znów objęli prowadzenie w meczu. Czwarty set należał już do gospodarzy, którzy narzucili swój rytm i ograniczyli błędy. Dzięki temu doprowadzili do tie-breaka. W decydującej partii emocji nie brakowało już od pierwszej akcji. Warszawianie musieli radzić sobie bez kontuzjowanego Bartosza Bednorza. Mimo to szybko objęli prowadzenie i kontrolowali przebieg seta. Asseco Resovia próbowała jeszcze wrócić do gry, ale nie była w stanie odrobić strat. Ostatecznie to PGE Projekt Warszawa wygrał całe spotkanie.

  • Stan rywalizacji: 1:0