Isands Wichoś Jelenia Góra - KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski 53:89 (16:20, 14:22, 15:22, 8:25)
Gorzowianki od początku spotkania kontrolowały przebieg gry, stopniowo budując przewagę punktową. Choć pierwsza kwarta była jeszcze w miarę wyrównana, to z każdą kolejną odsłoną różnica klas stawała się coraz bardziej widoczna. KSSSE Enea AJP imponowała skutecznością w ataku oraz agresywną obroną, która utrudniała gospodyniom zdobywanie punktów. Zespół z Jeleniej Góry miał problemy z organizacją gry ofensywnej i popełniał wiele strat. Czwarta kwarta była już całkowitą dominacją przyjezdnych, które wygrały ją aż 25:8. Ostatecznie liderki nie pozostawiły złudzeń i odniosły bardzo pewne zwycięstwo.
1KS Ślęza Wrocław - VBW Gdynia 77:64 (15:18, 17:18, 28:12, 17:16)
Początek spotkania był wyrównany, a oba zespoły grały twardo i uważnie w defensywie. Po dwóch kwartach minimalnie prowadziły gdynianki, jednak losy meczu rozstrzygnęły się po przerwie. Trzecia kwarta w wykonaniu Ślęzy była znakomita – gospodynie zagrały bardzo skutecznie i wygrały ją różnicą 16 punktów. VBW miało trudności z zatrzymaniem ofensywy rywalek i straciło rytm gry. W ostatniej odsłonie wrocławianki kontrolowały przebieg spotkania, nie pozwalając na odrobienie strat. Ślęza odniosła cenne zwycięstwo przed własną publicznością.
Artego Bydgoszcz - Enea AZS Politechnika Poznań 59:96 (20:18, 8:25, 19:20, 12:33)
Pierwsza kwarta zapowiadała wyrównane spotkanie, jednak już w drugiej odsłonie poznanianki zdecydowanie przejęły inicjatywę. Enea AZS Politechnika Poznań zdominowała grę, szczególnie w defensywie, ograniczając Artego do zaledwie ośmiu punktów w tej części meczu. Po przerwie przewaga gości systematycznie rosła, a bydgoszczanki nie potrafiły znaleźć sposobu na skuteczną ofensywę. Zespół z Poznania imponował zespołową grą i dobrą skutecznością rzutową. Ostatnia kwarta tylko potwierdziła dominację przyjezdnych. Spotkanie zakończyło się bardzo wysokim i zasłużonym zwycięstwem Enei AZS.
MB Zagłębie Sosnowiec - SKK Polonia Warszawa 77:90 (9:27, 21:18, 29:21, 18:24)
Mecz rozpoczął się fatalnie dla gospodyń, które w pierwszej kwarcie zdobyły zaledwie dziewięć punktów. Polonia Warszawa szybko narzuciła swój styl gry i zbudowała wyraźną przewagę. W kolejnych kwartach Zagłębie próbowało odrabiać straty, prezentując lepszą skuteczność w ataku. Trzecia odsłona była najbardziej wyrównana i dała sosnowiczankom nadzieję na odwrócenie losów meczu. Polonia jednak zachowała spokój i w czwartej kwarcie ponownie przejęła kontrolę. Warszawianki odniosły zasłużone zwycięstwo na wyjeździe.
Energa Toruń - AZS UMCS Lublin 80:91 (29:22, 24:20, 14:23, 13:26)
Gospodynie bardzo dobrze rozpoczęły spotkanie, wygrywając pierwszą kwartę i prezentując dużą skuteczność w ataku. Również druga odsłona należała do Energi, która schodziła na przerwę z kilkupunktowym prowadzeniem. Po zmianie stron obraz gry uległ jednak zmianie – AZS UMCS Lublin znacząco poprawił defensywę. Lublinianki stopniowo odrabiały straty, wygrywając trzecią kwartę. Decydująca okazała się czwarta odsłona, w której goście zdominowali rywalki. Dzięki mocnej końcówce AZS UMCS sięgnął po cenne zwycięstwo.
Wisła Kraków - Contimax MOSIR Bochnia 82:83 (20:18, 21:18, 19:28, 22:19)
Gospodynie były lepsze w pierwszej połowie, jednak trzecia kwarta należała do zespołu z Bochni, który wypracował niewielką przewagę. Goście utrzymali ją do końca spotkania, zachowując więcej zimnej krwi w decydujących momentach. Po stronie Bochni wyróżnili się Jones i Moore, natomiast w Wiśle dobre zawody rozegrały Ja’leah Williams i Sara Vujacic. O losach meczu przesądziły detale w końcówce, co tylko podkreśliło jego dramatyczny charakter.