Isands Wichoś Jelenia Góra - 1KS Ślęza Wrocław 49:103 (14:31, 2:32, 16:28, 17:12)

Spotkanie w Jeleniej Górze było całkowicie zdominowane przez wrocławianki, które od pierwszych minut narzuciły rywalkom swoje tempo gry. Pierwsza połowa okazała się praktycznie jednostronna – Ślęza zdobyła w niej aż 63 punkty, podczas gdy gospodynie zdołały uzyskać zaledwie 16. Wrocławianki imponowały skutecznością w ataku i precyzją w rzutach za trzy punkty. Druga połowa była formalnością, a różnica klas między drużynami była wyraźnie widoczna. Mimo prób walki ze strony Isands Wichoś, Ślęza kontrolowała tempo meczu i utrzymywała wysoką intensywność. Końcowy wynik 103:49 pokazuje dominację zespołu z Wrocławia w tym spotkaniu. Gospodynie muszą pracować nad konsekwencją w obronie, aby w kolejnych meczach być bardziej konkurencyjne.

KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski - Wisła Kraków 83:54 (21:13, 29:15, 19:11, 14:15)

Gorzowianki od pierwszych minut przejęły inicjatywę, budując solidną przewagę w pierwszej kwarcie. Druga kwarta była popisem ich skuteczności – zdobyły aż 29 punktów, praktycznie przesądzając wynik meczu przed przerwą. Wisła próbowała odpowiadać, ale miejscowe imponowały grą zespołową i skutecznością zarówno w ataku, jak i w defensywie. Po zmianie stron Gorzów kontrolował tempo gry, choć rywalki starały się zniwelować różnicę punktową. Trzeba podkreślić dobrą współpracę w zespole i wysoką koncentrację w końcówkach każdej kwarty. Enea AJP pewnie sięgnęła po zwycięstwo 83:54, pokazując, że jest jednym z faworytów do czołowych miejsc w tabeli.

Contimax MOSIR Bochnia - MB Zagłębie Sosnowiec 105:99 (32:26, 27:23, 26:31, 20:19)

Spotkanie w Bochni było niezwykle emocjonujące i pełne zwrotów akcji. Gospodynie dobrze rozpoczęły mecz, wygrywając pierwsze dwie kwarty i utrzymując przewagę w większości spotkania. Zagłębie w trzeciej kwarcie odrobiło część strat i postawiło trudne warunki rywalom. Ostatnia kwarta była pasjonująca, a wynik ważył się do ostatnich minut. Bochnia ostatecznie zwyciężyła 105:99, dzięki skuteczności w ataku i lepszej organizacji w kluczowych momentach. Obie drużyny pokazały wolę walki i determinację, zapewniając kibicom wiele emocji. To spotkanie pokazało, że w lidze każda kwarta może być decydująca, a nawet minimalne błędy kosztują punkty.

Enea AZS Politechnika Poznań - Energa Toruń 64:58 (15:18, 14:20, 20:9, 15:11)

Poznanianki rozpoczęły mecz z lekką stratą po dwóch pierwszych kwartach, w których lepiej grały przyjezdne. W trzeciej kwarcie gospodarze odwrócili sytuację, imponując skutecznością w ataku i agresywną obroną, co pozwoliło im objąć prowadzenie. Czwarta kwarta była wyrównana, ale to AZS utrzymał przewagę dzięki opanowaniu w decydujących momentach. Toruń próbował nawiązać walkę, jednak brakowało skuteczności w końcówce. Ostatecznie Enea AZS Politechnika Poznań zwyciężyła 64:58, zdobywając ważne punkty na własnym parkiecie. Zespół pokazał charakter i umiejętność odwracania losów spotkania w trudnych momentach.

AZS UMCS Lublin - VBW Gdynia 71:77 (20:23, 14:28, 22:6, 15:20)

Mecz był wyrównany, choć przyjezdne szybko przejęły inicjatywę w drugiej kwarcie, budując przewagę. Lublinianie walczyli ambitnie, w trzeciej kwarcie zbliżając się do rywalek i pokazując dobrą grę w ataku. Gdynia odpowiedziała jednak skutecznymi akcjami w końcówce i utrzymała prowadzenie. Czwarta kwarta była pasjonująca, z dużą liczbą punktów z obu stron, ale to goście zachowali więcej spokoju i skuteczności w kluczowych momentach. Mecz obfitował w długie wymiany i emocjonujące akcje, które trzymały kibiców w napięciu. Ostatecznie VBW Gdynia wygrała 77:71, zdobywając cenne punkty w wyjazdowym spotkaniu. Lublin pokazał charakter, ale brakowało regularności w całym meczu.

SKK Polonia Warszawa - Artego Bydgoszcz 89:81 (20:24, 23:22, 24:21, 22:14)

W środowy wieczór Polonia Warszawa odniosła ważne zwycięstwo nad Artego Bydgoszcz 89:81, pokazując świetną skuteczność w końcówce spotkania. Gospodynie dominowały szczególnie w kluczowych momentach czwartej kwarty, w której odrobiły wcześniejsze straty i kontrolowały tempo gry aż do końcowej syreny. Warszawianki narzuciły swoje rytm dzięki intensywnej obronie i skutecznym kontratakom, co przełożyło się na wysoką zdobycz punktową w ostatnich 10 minutach. Artego Bydgoszcz, choć prowadziło sporą część pierwszej połowy, nie utrzymało przewagi i musiało uznać wyższość rywalek na finiszu. Dla Polonii to cenna wygrana w tabeli ligowej, która może dodać zespołowi pewności siebie przed kolejnymi meczami rundy zasadniczej. Spotkanie było pełne emocji i zwrotów akcji, a obie drużyny zaprezentowały waleczną koszykówkę do ostatnich sekund