Liga Mistrzyń

Maritza Plovdiv - KS Developres Rzeszów 0:3 (20:25, 16:25, 21:25)

MVP: Oliwia Sieradzka

Siatkarki Developresu od początku kontrolowały przebieg spotkania w Płowdiwie. Rzeszowianki dobrze funkcjonowały w przyjęciu i skutecznie kończyły pierwsze akcje. Najwięcej problemów gospodyniom sprawiała zagrywka polskiego zespołu. W drugim secie przewaga Developresu była wyraźna, a Maritza nie znalazła sposobu na zatrzymanie rywalek. Trzecia partia była najbardziej wyrównana, ale końcówka należała do gości.

Dresdner SC - ŁKS Commercecon Łódź 3:0 (25:18, 25:19, 26:24)

MVP:

Łodzianki miały trudne zadanie w wyjazdowym starciu z Dresdner SC. Gospodynie od początku narzuciły swoje tempo gry i skutecznie wykorzystywały kontrataki. ŁKS próbował nawiązać walkę, szczególnie w trzecim secie. W końcówce tej partii łodzianki miały swoje szanse, jednak zabrakło skuteczności. Ostatecznie niemiecki zespół zamknął mecz w trzech setach.

Igor Gorgonzola Novara - PGE Budowlani Łódź 3:1 (20:25, 25:17, 25:22, 25:10)

MVP:

Budowlani bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie, wygrywając pierwszego seta. W kolejnych partiach Novara stopniowo przejmowała inicjatywę. Włoski zespół poprawił grę blokiem i znacząco ograniczył skuteczność łodzianek. Trzeci set był jeszcze wyrównany, ale końcówka należała do gospodyń. Czwarta partia to już zdecydowana dominacja Novary.

Puchar CEV

MOYA Radomka Radom - CSO Voluntari 2005 2:3 (25:23, 19:25, 16:25, 25:17, 10:15)

Spotkanie w Radomiu dostarczyło kibicom wielu emocji i zwrotów akcji. Radomka dobrze weszła w mecz, wygrywając pierwszego seta. W środkowej fazie spotkania inicjatywę przejęły siatkarki Voluntari. Gospodynie zdołały doprowadzić do tie-breaka po pewnej wygranej w czwartej partii. W decydującym secie więcej spokoju zachowały Rumunki, które wygrały minimalnie.

BKS Bostik Bielsko-Biała - Reale Mutua Fenera Chieri ’76 0:3 (13:25, 21:25, 22:25)

BKS miał ogromne problemy w starciu z silnym zespołem z Chieri. W pierwszym secie Włoszki całkowicie zdominowały grę. W kolejnych partiach bielszczanki prezentowały się lepiej, szczególnie w ataku. Mimo ambitnej postawy nie udało się jednak przełamać rywalek. Chieri pewnie zakończyło spotkanie bez straty seta.