Rewanżowe spotkania play off Ligi Mistrzów dostarczyły wielu emocji i stały pod znakiem świetnej postawy polskich drużyn. PGE Projekt Warszawa stoczył zacięty bój z Itas Trentino, który rozstrzygnął się dopiero w złotym secie. Z kolei Asseco Resovia Rzeszów pewnie poradziła sobie na wyjeździe z Knack Roeselare, potwierdzając swoją wysoką formę.
Liga Mistrzów
Itas Trentino - PGE Projekt Warszawa 2:3 (23:25, 25:19, 25:19, 21:25, 12:15), złoty set: 11:15
MVP: Yurii Semeniuk
Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej walki, a pierwszy set padł łupem warszawian 25:23. W drugiej partii gospodarze z Trentino poprawili swoją grę i wyrównali stan meczu, wygrywając 25:19. Trzeci set również należał do włoskiego zespołu, który ponownie zwyciężył 25:19. Projekt Warszawa znalazł się w trudnej sytuacji, ale nie zamierzał się poddawać. W czwartej partii goście zagrali zdecydowanie lepiej i wygrali 25:21. Tie-break był bardzo emocjonujący i rozstrzygał się punkt za punkt. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali warszawianie, zwyciężając 15:12. To jednak nie kończyło rywalizacji, ponieważ konieczne było rozegranie złotego seta. W nim ponownie lepszy okazał się Projekt Warszawa. Wygrana 15:11 dała im awans. Było to spotkanie pełne zwrotów akcji i wielkich emocji.
Awans: PGE Projekt Warszawa
Knack Roeselare - Asseco Resovia Rzeszów 1:3 (23:25, 25:22, 17:25, 21:25)
MVP: Yacine Louati
Pierwszy set był bardzo wyrównany i zakończył się zwycięstwem Resovii 25:23. W drugiej partii gospodarze odpowiedzieli, wygrywając 25:22. Trzeci set to już wyraźna przewaga zespołu z Rzeszowa. Resovia dominowała w ataku i zwyciężyła 25:17. W czwartej partii Belgowie próbowali jeszcze nawiązać walkę. Końcówka należała jednak do gości. Resovia wygrała 25:21 i cały mecz 3:1. Spotkanie stało na dobrym poziomie sportowym. Rzeszowianie pokazali dużą konsekwencję w grze. Byli skuteczniejsi w kluczowych momentach. Dzięki temu sięgnęli po cenne zwycięstwo. Wygrana na wyjeździe potwierdziła ich wysoką formę.
Awans: Asseco Resovia Rzeszów