Najwięcej powodów do radości po meczach Ligi Mistrzów mieli kibice w Rzeszowie, Warszawie i Lublinie. Asseco Resovia pewnie pokonała Aluron CMC Warta Zawiercie 3:0, potwierdzając wysoką formę na europejskiej arenie. PGE Projekt Warszawa wygrał po emocjonującym tie-breaku z Volley Haasrode Leuven, a Bogdanka LUK Lublin stoczyła pięciosetowy bój i zwyciężyła na terenie Halkbank Ankara. Mniej powodów do satysfakcji miały zespoły z Jastrzębia-Zdroju i Częstochowy, które zakończyły swoje spotkania porażkami w rozgrywkach Pucharu CEV i Challenge Cup.

Liga Mistrzów

Asseco Resovia Rzeszów - Aluron CMC Warta Zawiercie 3:0 (25:21, 25:23, 25:22)

MVP:

Asseco Resovia od początku kontrolowała przebieg spotkania, prezentując stabilną zagrywkę i skuteczność w ataku. Zawiercianie próbowali nawiązać walkę szczególnie w drugim secie, jednak w kluczowych momentach popełniali błędy. Gospodarze dobrze grali blokiem i wywierali presję serwisem. Trzecia partia miała wyrównany przebieg do stanu po 20, lecz końcówka należała do rzeszowian. Pewne zwycięstwo 3:0 umocniło Resovię w walce o kolejną fazę rozgrywek.

Volley Haasrode Leuven - PGE Projekt Warszawa 2:3 (18:25, 25:22, 25:23, 19:25, 7:15)

MVP:

Warszawianie świetnie rozpoczęli mecz, pewnie wygrywając pierwszego seta. Belgowie odpowiedzieli lepszą grą w obronie i skutecznością na skrzydłach, odwracając losy dwóch kolejnych partii. Czwarty set to zdecydowana dominacja Projektu, który doprowadził do tie-breaka. W nim polski zespół szybko zbudował przewagę i kontrolował wydarzenia na parkiecie. Ostatecznie PGE Projekt Warszawa wywiózł cenne zwycięstwo po pięciosetowej batalii.

Halkbank Ankara - Bogdanka LUK Lublin 2:3 (26:24, 16:25, 24:26, 26:24, 11:15)

MVP:

Spotkanie w Ankarze było niezwykle zacięte i obfitowało w długie wymiany. Gospodarze minimalnie wygrali pierwszego seta, lecz Lublin szybko odpowiedział zdecydowaną grą w drugiej partii. Trzeci set padł łupem Bogdanki po emocjonującej końcówce na przewagi. Halkbank doprowadził do tie-breaka, wykorzystując błędy rywali w czwartej odsłonie. W decydującym secie polski zespół zachował więcej zimnej krwi i sięgnął po cenne zwycięstwo.

Puchar CEV

JSW Jastrzębski Węgiel - Gas Sales Bluenergy Piacenza 1:3 (25:23, 21:25, 23:25, 14:25)

Jastrzębianie dobrze weszli w mecz i po wyrównanej walce wygrali pierwszego seta. W kolejnych partiach to jednak włoski zespół przejął inicjatywę, poprawiając skuteczność w ataku. Kluczowe znaczenie miała końcówka trzeciego seta, którą Piacenza rozstrzygnęła na swoją korzyść. Czwarta odsłona przebiegała już pod wyraźne dyktando gości. Ostatecznie JSW Jastrzębski Węgiel musiał uznać wyższość rywali.

Puchar Challenge

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – Power Volley Milano 0:3 (23:25, 20:25, 21:25)

Częstochowianie podjęli ambitną walkę, szczególnie w pierwszym secie, który rozstrzygnął się w samej końcówce. W kolejnych partiach włoska drużyna wykazała się większym doświadczeniem i spokojem. Milano skutecznie grało blokiem oraz ograniczało błędy własne. Politechnika miała swoje szanse, lecz nie potrafiła ich wykorzystać w decydujących momentach. Spotkanie zakończyło się wygraną Power Volley Milano w trzech setach.