W Lidze Mistrzów polskie drużyny pokazały solidną formę i determinację. Warta Zawiercie pewnie pokonała SVG Luneburg 3:0, a Bogdanka LUK Lublin wygrała z Galatasaray Stambuł tym samym wynikiem, kontrolując grę w każdym secie. PGE Projekt Warszawa stoczył prawdziwy thriller z Cucine Lube Civitanova, wygrywając 3:2 i awansując dzięki korzystnemu bilansowi, a Asseco Resovia Rzeszów pomimo porażki 1:3 ze Sporting CP Lizbona zapewniła sobie ćwierćfinał. W europejskich pucharach poza Ligą Mistrzów nie było już tyle radości dla polskich zespołów – JSW Jastrzębski Węgiel uległ Gas Sales Bluenergy Piacenza 1:3, a Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa wygrała z Power Volley Milano 3:2, lecz nie wystarczyło to do awansu. Polskie kluby pokazują jednak wysoki poziom i nieustępliwość, rywalizując z najlepszymi w Europie.

Liga Mistrzów

Aluron CMC Warta Zawiercie - SVG Luneburg 3:0 (25:20, 25:17, 25:22)

MVP:

Warta od początku spotkania kontrolowała wydarzenia na parkiecie, narzucając rywalom mocną zagrywkę. Niemiecki zespół miał problemy z przyjęciem i kończeniem akcji w pierwszym tempie. Zawiercianie systematycznie budowali przewagę w każdym z setów. Najbardziej wyrównana była trzecia partia, w której goście próbowali przedłużyć mecz. W końcówce więcej jakości pokazali jednak gospodarze. Pewne zwycięstwo 3:0 dało Warcie awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Cucine Lube Civitanova - PGE Projekt Warszawa 3:2 (25:23, 24:26, 25:19, 22:25, 15:12)

MVP: 

Spotkanie we Włoszech było prawdziwym thrillerem i stało na bardzo wysokim poziomie. Pierwszy set padł łupem gospodarzy po zaciętej końcówce. Projekt odpowiedział w drugiej partii, wygrywając na przewagi i wyrównując stan meczu. Lube ponownie przejęło inicjatywę w trzecim secie, lecz warszawianie nie odpuszczali. Czwarta odsłona należała do gości, którzy doprowadzili do tie-breaka. W decydującym secie minimalnie lepsi byli Włosi, jednak Projekt dzięki korzystnemu bilansowi wywalczył awans do ćwierćfinału.

Bogdanka LUK Lublin - Galatasaray Stambuł 3:0 (25:17, 25:21, 26:24)

MVP:

Lublinianie rozpoczęli mecz bardzo pewnie, dominując w polu serwisowym. Galatasaray miało trudności z przyjęciem i skutecznym atakiem ze skrzydeł. W drugim secie goście próbowali nawiązać walkę, ale LUK kontrolował przebieg gry. Najwięcej emocji przyniosła trzecia partia, zakończona grą na przewagi. W kluczowych momentach gospodarze zachowali więcej spokoju. Wygrana 3:0 zapewniła Bogdance LUK awans do ćwierćfinału.

Sporting CP Lizbona - Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (25:22, 25:22, 19:25, 25:20)

MVP:

Gospodarze z Lizbony lepiej rozpoczęli spotkanie i wygrali dwie pierwsze partie po wyrównanej walce. Resovia miała problemy ze skutecznością w ataku i popełniała błędy w końcówkach. W trzecim secie rzeszowianie poprawili grę blokiem i przedłużyli rywalizację. Czwarta odsłona znów należała do Sportingu, który wykorzystał swoje szanse w decydujących akcjach. Mimo porażki 1:3 Resovia zapewniła sobie awans do ćwierćfinału dzięki wcześniejszej przewadze.

Puchar CEV

Gas Sales Bluenergy Piacenza - JSW Jastrzębski Węgiel 3:1 (25:20, 25:18, 18:25, 25:22)

Włoski zespół od początku narzucił mocne tempo i skutecznie grał w ataku. Jastrzębianie mieli problemy z przyjęciem zagrywki rywali. Trzeci set przyniósł poprawę gry mistrzów Polski, którzy wygrali wyraźnie 25:18. Gdy wydawało się, że mecz może się jeszcze odwrócić, gospodarze ponownie przejęli inicjatywę. Końcówka czwartej partii należała do Piacenzy. Porażka 1:3 oznaczała brak awansu dla JSW Jastrzębskiego Węgla.

Awans: Gas Sales Bluenergy Piacenza

Puchar Challenge

Power Volley Milano - Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 2:3 (30:28, 25:23, 21:25, 21:25, 8:15)

Początek meczu należał do gospodarzy, którzy wygrali dwa pierwsze sety po zaciętych końcówkach. Częstochowianie pokazali jednak charakter i od trzeciej partii zaczęli przejmować kontrolę. Poprawili skuteczność w ataku oraz ograniczyli błędy własne. Czwarty set padł ich łupem, co doprowadziło do tie-breaka. W decydującej odsłonie Politechnika zdominowała rywali, wygrywając aż 15:8. Mimo zwycięstwa 3:2 nie zdołała jednak wywalczyć awansu do kolejnej rundy.

Awans: Power Volley Milano