Aluron CMC Warta Zawiercie - BOGDANKA LUK Lublin 3:2 (22:25, 25:20, 30:28, 20:25, 15:11)
Mecz w Zawierciu był prawdziwym thrillerem, w którym obie drużyny walczyły punkt za punkt. Goście rozpoczęli spotkanie od wygranej pierwszego seta, ale gospodarze szybko odpowiedzieli, wyrównując stan rywalizacji. Trzeci set był niezwykle dramatyczny, zakończony minimalnym zwycięstwem Warty po wielu długich wymianach. Lublinianie nie poddali się w czwartej partii i doprowadzili do tie-breaka. Decydująca piąta odsłona należała do zespołu z Zawiercia, który zachował więcej spokoju w końcówce. Ostatecznie Warta wygrała 3:2, zdobywając cenne punkty przed własną publicznością.
PGE Projekt Warszawa – PGE GiEK Skra Bełchatów 3:1 (25:14, 31:29, 20:25, 25:18)
Do przeczytania relacji z tego meczu zapraszamy TUTAJ.
Ślepsk Malow Suwałki - Barkom Każany Lwów 3:1 (25:20, 25:23, 22:25, 25:20)
Pierwsze dwa sety były wyrównane, ale gospodarze potrafili zachować spokój w końcówkach i zakończyć je na swoją korzyść. Trzecia partia należała do Lwowa, który wykorzystał chwilowe błędy Suwałk i zmniejszył stratę w meczu. W czwartej odsłonie Ślepsk wrócił do dobrej gry, punktując skutecznie i nie pozwalając rywalom odrobić strat. Zespół z Suwałk imponował konsekwencją i dobrą grą zespołową w najważniejszych momentach. Mecz był pełen długich wymian i efektownych akcji z obu stron. Ostatecznie gospodarze sięgnęli po zwycięstwo 3:1.
Indykpol AZS Olsztyn - Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (25:18, 14:25, 27:25, 25:20)
Olsztynianie rozpoczęli spotkanie od mocnego uderzenia, wygrywając pierwszego seta pewnie i narzucając swoje tempo gry. Resovia odpowiedziała w drugiej partii, dominując w ataku i wyrównując stan meczu. Trzeci set był niezwykle zacięty, zakończony minimalnym triumfem gospodarzy po długich wymianach. W czwartej odsłonie AZS kontrolował przebieg spotkania, wykorzystując błędy rywali i skutecznie punktując w końcówce. Zespół z Olsztyna pokazał dużą determinację i charakter. Ostatecznie Indykpol AZS wygrał 3:1, zdobywając cenne punkty na własnym parkiecie.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - InPost ChKS Chełm 1:3 (34:32, 23:25, 21:25, 20:25)
Pierwszy set był niezwykle zacięty i zakończył się minimalnym zwycięstwem ZAKSY po walce na przewagi. W kolejnych partiach inicjatywę przejęli jednak goście, którzy grali skutecznie w ataku i utrzymywali stabilność w obronie. Chełm kontrolował przebieg drugiego, trzeciego i czwartego seta, nie pozwalając faworytom na odrobienie strat. Zespół z Kędzierzyna nie potrafił znaleźć sposobu na skuteczną grę rywali w kluczowych momentach. InPost ChKS imponował konsekwencją i determinacją. Ostatecznie goście wygrali 3:1, sprawiając dużą niespodziankę w ligowej tabeli.
Cuprum Stilon Gorzów - JSW Jastrzębski Węgiel 1:3 (23:25, 25:21, 21:25, 18:25)
Pierwsza partia była bardzo wyrównana, ale końcówka należała do gości, którzy wykorzystali doświadczenie w kluczowych momentach. Gospodarze odpowiedzieli w drugim secie, wygrywając pewnie i pokazując skuteczność w ataku. Kolejne dwa sety padły łupem Jastrzębskiego Węgla, który konsekwentnie punktował w końcówkach i utrzymywał przewagę w każdym elemencie gry. Cuprum Stilon walczył ambitnie, ale brakowało regularności w przyjęciu i bloku. Goście z Jastrzębia pokazali doświadczenie i siłę drużynową. Ostatecznie zwyciężyli 3:1, potwierdzając wysoką formę w lidze.
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa - Energa Trefl Gdańsk 0:3 (12:25, 20:25, 19:25)
Gdańszczanie od pierwszych piłek przejęli kontrolę nad spotkaniem, imponując skutecznością w ataku i solidną grą w bloku. Politechnika Częstochowa próbowała stawić opór, ale brakowało skuteczności w kluczowych momentach. Każdy set był wyraźnie zdominowany przez przyjezdnych, którzy punktowali regularnie i nie pozwalali gospodarzom rozwinąć skrzydeł. Zespół z Gdańska utrzymywał wysokie tempo gry i skutecznie wykorzystywał błędy rywali. Spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem Energi Trefla 3:0, bez straty seta.