InPost ChKS Chełm - JSW Jastrzębski Węgiel 2:3 (17:25, 17:25, 25:22, 25:17, 12:15)

Jastrzębski Węgiel od początku narzucił swoje tempo gry, wygrywając dwa pierwsze sety z wyraźną przewagą. Chełm walczył, ale miał problemy ze skutecznością w ataku i przyjęciu. Trzecia i czwarta partia należały już do gospodarzy, którzy pokazali charakter i zdołali doprowadzić do tie-breaka. W decydującym secie lepsi okazali się jednak faworyci z Jastrzębia. Spotkanie było pełne emocji i zwrotów akcji. Chełm walczył ambitnie, ale brakowało doświadczenia w końcówkach. Jastrzębski Węgiel kontrolował kluczowe momenty tie-breaka. MVP meczu wyróżniał się skutecznością w ataku i grze blokiem. Ostatecznie goście wygrali 3:2.

Ślepsk Malow Suwałki - PGE Projekt Warszawa 2:3 (25:20, 20:25, 25:20, 21:25, 10:15)

Spotkanie od pierwszej piłki było wyrównane i emocjonujące. Suwałki lepiej rozpoczęły mecz, wygrywając pierwszy set. Projekt odpowiedział w drugiej partii, doprowadzając do remisu. Trzeci set ponownie padł łupem gospodarzy, którzy wykorzystywali błędy rywali. W czwartym secie warszawianie wrócili do dobrej gry i wyrównali wynik. Tie-break był zdominowany przez PGE Projekt, który skutecznie kończył ważne akcje. Suwałki walczyły ambitnie, ale zabrakło stabilności w kluczowych momentach. MVP wyróżniał się skutecznością w ofensywie i doświadczeniem w decydujących zagraniach. Ostatecznie Projekt Warszawa wygrał 3:2.

BOGDANKA LUK Lublin - Barkom Każany Lwów 2:3 (22:25, 25:17, 21:25, 25:19, 12:15)

Pierwszy set padł łupem Lwowa, który skutecznie wykorzystywał kontrataki. Lublin odpowiedział w drugiej partii, wygrywając wyraźnie i pokazując dobrą grę w bloku. Trzeci set znów należał do gości, którzy utrzymywali wysoką skuteczność w ataku. Czwarta partia była wyrównana, ale Bogdanka LUK zdołała doprowadzić do tie-breaka. Decydujący set to zacięta walka punkt za punkt, w której więcej spokoju zachowały Lwowianki. Mecz obfitował w zwroty akcji i długie wymiany. Lublin walczył ambitnie, szczególnie w obronie i przyjęciu. MVP meczu wyróżniał się w ofensywie i skutecznych zagrywkach. Ostatecznie Barkom Każany Lwów zwyciężył 3:2.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Energa Trefl Gdańsk 3:2 (25:20, 22:25, 25:15, 17:25, 15:12)

Spotkanie w Kędzierzynie-Koźlu przyniosło kibicom pięciosetowy thriller i mnóstwo emocji. Gospodarze bardzo dobrze rozpoczęli mecz, wygrywając pierwszego seta 25:20 dzięki skutecznej grze w ataku. W drugiej partii to gdańszczanie przejęli inicjatywę i po wyrównanej końcówce zwyciężyli 25:22. Trzeci set był już wyraźnie pod dyktando ZAKSY, która dominowała w każdym elemencie i wygrała 25:15. Kiedy wydawało się, że gospodarze zmierzają po komplet punktów, Trefl odpowiedział świetną grą w czwartej odsłonie, triumfując 25:17. Tie-break od początku był zacięty i toczył się punkt za punkt. Obie drużyny ryzykowały w polu serwisowym, chcąc przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W decydujących akcjach więcej spokoju zachowali siatkarze ZAKSY. Ostatecznie wygrali piątego seta 15:12. Dzięki temu kędzierzynianie zwyciężyli w całym meczu 3:2.

Aluron CMC Warta Zawiercie - Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (25:23, 19:25, 34:32, 25:22)

Mecz w Zawierciu od początku zapowiadał się na bardzo wyrównane widowisko. Gospodarze lepiej weszli w pierwszego seta, ale Resovia szybko odrobiła straty i końcówka była niezwykle zacięta. Ostatecznie to Warta zachowała więcej chłodnej krwi, wygrywając 25:23. W drugim secie rzeszowianie poprawili skuteczność w ataku i dzięki dobrej zagrywce przejęli kontrolę nad grą. Goście zwyciężyli 25:19, doprowadzając do remisu w meczu. Trzecia partia była prawdziwym maratonem i dostarczyła kibicom ogromnych emocji. Obie drużyny miały piłki setowe, a gra na przewagi trwała bardzo długo. Zawiercianie wytrzymali presję i wygrali aż 34:32. W czwartym secie gospodarze poszli za ciosem i utrzymywali kilkupunktową przewagę. Końcówka znów była nerwowa, ale Aluron CMC Warta Zawiercie zamknął mecz wynikiem 25:22 i całe spotkanie 3:1.

Cuprum Stilon Gorzów - Indykpol AZS Olsztyn 0:3 (21:25, 18:25, 21:25)

Spotkanie w Gorzowie od początku przebiegało pod dyktando gości z Olsztyna. Indykpol AZS bardzo dobrze funkcjonował w bloku i skutecznie kończył kontrataki. W pierwszym secie gospodarze dotrzymywali kroku tylko do połowy partii, po czym rywale odskoczyli na kilka punktów. Olsztynianie wygrali inauguracyjną odsłonę 25:21. Drugi set miał podobny przebieg, choć przewaga przyjezdnych była jeszcze wyraźniejsza. Cuprum Stilon miał problemy z przyjęciem zagrywki, co utrudniało konstruowanie akcji ofensywnych. Indykpol AZS wykorzystał to bezlitośnie i zwyciężył 25:18. W trzeciej partii gospodarze próbowali odwrócić losy meczu i długo utrzymywali kontakt punktowy. Końcówka ponownie należała jednak do drużyny z Olsztyna, która zachowała więcej precyzji. Set zakończył się wynikiem 25:21, a cały mecz pewnym zwycięstwem gości 3:0.

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa - PGE GiEK SKRA Bełchatów 

Mecz zostanie rozegrany 11 marca.