ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:1 (25:21, 25:21, 23:25, 25:22)

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle od początku starała się kontrolować przebieg spotkania ze Steam Hemarpol Politechniką Częstochowa. Pierwszy set był wyrównany, ale w końcówce gospodarze zagrali skuteczniej w ataku. Dzięki temu zwyciężyli 25:21 i objęli prowadzenie w meczu. Druga partia miała bardzo podobny przebieg, a Politechnika przez długi czas utrzymywała kontakt punktowy. W decydujących akcjach ponownie więcej spokoju zachowali jednak siatkarze ZAKSY. Gospodarze wygrali 25:21 i prowadzili już 2:0 w setach. W trzeciej odsłonie goście zagrali odważniej i zaczęli częściej punktować z kontrataków. Dzięki dobrej końcówce zwyciężyli 25:23 i przedłużyli swoje szanse w meczu. Czwarty set ponownie był bardzo wyrównany. W kluczowych momentach skuteczniejsza okazała się jednak ZAKSA, która wygrała 25:22 i całe spotkanie 3:1.

Ślepsk Malow Suwałki - PGE GiEK SKRA Bełchatów 2:3 (22:25, 25:14, 25:19, 26:28, 11:15)

Spotkanie w Suwałkach dostarczyło kibicom najwięcej emocji w tej serii gier. Pierwszego seta wygrała PGE GiEK SKRA Bełchatów, która była skuteczniejsza w końcówce i zwyciężyła 25:22. W drugiej partii gospodarze zaprezentowali się znacznie lepiej. Ślepsk Malow Suwałki zdominował rywali i wygrał aż 25:14. Trzeci set również należał do zespołu z Suwałk, który zwyciężył 25:19 i objął prowadzenie w meczu. W czwartej odsłonie kibice obejrzeli bardzo wyrównaną walkę. O zwycięstwie musiała zadecydować gra na przewagi. Tym razem więcej skuteczności pokazali siatkarze z Bełchatowa, wygrywając 28:26. Tie-break od początku był bardzo zacięty. W końcówce lepiej zagrali zawodnicy PGE GiEK SKRY Bełchatów, którzy zwyciężyli 15:11 i cały mecz 3:2.

Aluron CMC Warta Zawiercie - Cuprum Stilon Gorzów 3:1 (25:19, 21:25, 25:18, 25:17)

Spotkanie w Zawierciu rozpoczęło się od dobrej gry gospodarzy, którzy szybko narzucili rywalom swoje tempo. Aluron CMC Warta Zawiercie skutecznie punktowała w ataku i dość szybko zbudowała kilkupunktową przewagę. Cuprum Stilon Gorzów miał problemy z przyjęciem zagrywki, co przełożyło się na wynik pierwszego seta, przegranego 19:25. W drugiej partii goście poprawili jednak swoją grę i zaczęli częściej kończyć akcje. Dzięki temu długo utrzymywali minimalną przewagę nad gospodarzami. W końcówce Cuprum zagrał bardzo skutecznie i wygrał 25:21, doprowadzając do wyrównania. Od trzeciego seta inicjatywa ponownie należała do zespołu z Zawiercia. Gospodarze kontrolowali przebieg gry i wygrali tę partię 25:18. W czwartej odsłonie Aluron CMC Warta Zawiercie szybko odskoczyła rywalom na kilka punktów. Cuprum Stilon Gorzów nie zdołał już odrobić strat, a gospodarze wygrali 25:17 i całe spotkanie 3:1.

Asseco Resovia Rzeszów - Barkom Każany Lwów 3:0 (25:21, 25:16, 25:15)

Asseco Resovia Rzeszów była wyraźnym faworytem meczu z Barkomem Każany Lwów. Początek spotkania był jednak dość wyrównany, a goście starali się dotrzymywać kroku gospodarzom. W pierwszym secie Resovia stopniowo budowała przewagę i wygrała 25:21. W drugiej partii rzeszowianie zaprezentowali się już znacznie lepiej. Gospodarze dominowali w ataku i pewnie zwyciężyli 25:16. Barkom miał coraz większe problemy ze skutecznym kończeniem akcji. W trzeciej odsłonie przewaga Resovii była jeszcze wyraźniejsza. Drużyna z Rzeszowa kontrolowała przebieg gry od pierwszych piłek. Ostatecznie gospodarze wygrali 25:15. Dzięki temu Asseco Resovia Rzeszów zwyciężyła w całym spotkaniu 3:0.

Energa Trefl Gdańsk - JSW Jastrzębski Węgiel 0:3 (23:25, 23:25, 21:25)

JSW Jastrzębski Węgiel przyjechał do Gdańska w roli zdecydowanego faworyta. Energa Trefl Gdańsk od początku starał się jednak nawiązać wyrównaną walkę z rywalem. Pierwszy set był bardzo zacięty i przez długi czas żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć na więcej punktów. W końcówce skuteczniejsi okazali się jednak goście, którzy wygrali 25:23. Druga partia miała bardzo podobny przebieg. Gdańszczanie długo utrzymywali kontakt punktowy, ale ponownie przegrali 23:25. W trzecim secie JSW Jastrzębski Węgiel szybciej zbudował przewagę. Goście kontrolowali przebieg gry i nie pozwolili rywalom na odrobienie strat. Ostatecznie zwyciężyli 25:21 i wygrali całe spotkanie 3:0.

PGE Projekt Warszawa - BOGDANKA LUK Lublin 1:3 (29:31, 21:25, 25:19, 12:25)

Spotkanie w Warszawie rozpoczęło się od niezwykle zaciętej pierwszej partii. PGE Projekt Warszawa i BOGDANKA LUK Lublin długo grały punkt za punkt, a żadna z drużyn nie potrafiła zbudować wyraźnej przewagi. Końcówka seta była bardzo emocjonująca i rozstrzygnęła się dopiero po grze na przewagi. Ostatecznie więcej skuteczności pokazali goście z Lublina, którzy wygrali 31:29. W drugiej partii BOGDANKA LUK Lublin poszła za ciosem i utrzymywała kilkupunktowe prowadzenie. Warszawianie próbowali odrabiać straty, ale przegrali 21:25. W trzecim secie gospodarze poprawili swoją grę w ataku i zmniejszyli liczbę błędów. Dzięki temu wygrali 25:19 i wrócili do walki o zwycięstwo. W czwartej odsłonie spotkania lublinianie zdominowali jednak rywali. BOGDANKA LUK Lublin wygrała zdecydowanie 25:12 i całe spotkanie 3:1.

Indykpol AZS Olsztyn - InPost ChKS Chełm 3:1 (23:25, 25:23, 25:23, 25:15)

Mecz w Olsztynie rozpoczął się od niespodziewanie dobrej gry zespołu z Chełma. InPost ChKS Chełm skutecznie wykorzystywał błędy gospodarzy i długo utrzymywał niewielką przewagę. W końcówce pierwszego seta goście zachowali więcej spokoju i wygrali 25:23. Indykpol AZS Olsztyn szybko odpowiedział w kolejnej partii. Drugi set był bardzo wyrównany, a wynik długo oscylował wokół remisu. Ostatecznie gospodarze zwyciężyli 25:23 i doprowadzili do wyrównania w meczu. Trzecia odsłona miała podobny przebieg i ponownie zakończyła się takim samym wynikiem. Olsztynianie byli skuteczniejsi w najważniejszych momentach i objęli prowadzenie 2:1. W czwartym secie gospodarze przejęli już pełną kontrolę nad spotkaniem. Indykpol AZS Olsztyn wygrał 25:15 i cały mecz 3:1.