InPost ChKS Chełm - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (29:31, 17:25, 18:25)
Pierwszy set przyniósł ogromne emocje i był najbardziej wyrównaną częścią spotkania. Obie drużyny długo grały punkt za punkt, a końcówka toczyła się na przewagi. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali siatkarze ZAKSY, wygrywając 31:29. Przegrana w tak zaciętej partii wyraźnie wpłynęła na gospodarzy. W drugim secie goście szybko przejęli inicjatywę i kontrolowali przebieg gry. ZAKSA dominowała w ataku i bloku, wygrywając 25:17. Trzecia partia miała podobny przebieg. Chełmianie nie byli w stanie skutecznie przeciwstawić się rywalom. ZAKSA wygrała 25:18 i cały mecz 3:0. Spotkanie pokazało różnicę klas między zespołami.
BOGDANKA LUK Lublin - Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3 (19:25, 16:25, 16:25)
Od początku spotkania przewagę mieli siatkarze z Zawiercia. Pierwszy set zakończył się ich pewnym zwycięstwem 25:19. Lublinianie mieli problemy z przyjęciem i skutecznością w ataku. W drugim secie przewaga Warty była jeszcze bardziej widoczna. Goście dominowali w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Wygrali 25:16, nie pozostawiając złudzeń. Trzecia partia przebiegała w podobnym stylu. Zawiercianie kontrolowali tempo gry i utrzymywali wysoką skuteczność. Ponownie zwyciężyli 25:16. Cały mecz zakończył się wynikiem 3:0. Było to bardzo pewne zwycięstwo zespołu z Zawiercia.
JSW Jastrzębski Węgiel - Cuprum Stilon Gorzów 3:1 (25:21, 25:22, 24:26, 25:23)
Gospodarze dobrze rozpoczęli spotkanie, wygrywając pierwszego seta 25:21. W drugiej partii również kontrolowali przebieg gry, choć rywale postawili trudniejsze warunki. Ostatecznie Jastrzębski Węgiel wygrał 25:22. Trzeci set był najbardziej wyrównany. Cuprum walczyło ambitnie i doprowadziło do gry na przewagi. Tym razem to goście okazali się lepsi, wygrywając 26:24. Czwarta partia znów była zacięta. Obie drużyny walczyły o każdy punkt. Końcówka należała jednak do gospodarzy. Jastrzębski Węgiel wygrał 25:23 i cały mecz 3:1. Było to solidne zwycięstwo po dobrym meczu.
Energa Trefl Gdańsk - Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:2 (21:25, 22:25, 25:23, 25:16, 15:10)
Spotkanie rozpoczęło się od dwóch wygranych setów gości. Częstochowianie grali bardzo skutecznie i zwyciężyli 25:21 oraz 25:22. Trefl znalazł się w trudnej sytuacji. W trzecim secie gospodarze zaczęli jednak odrabiać straty. Wygrali 25:23 i złapali kontakt z rywalem. Czwarta partia była już pod ich pełną kontrolą. Trefl zwyciężył 25:16, doprowadzając do tie-breaka. W decydującym secie gdańszczanie utrzymali wysoką formę. Wygrali 15:10 i cały mecz 3:2. Było to efektowne odwrócenie losów spotkania. Kibice mogli być zadowoleni z widowiska.
PGE GiEK SKRA Bełchatów - PGE Projekt Warszawa 0:3 (25:27, 20:25, 17:25)
Pierwszy set był najbardziej wyrównany i dostarczył wielu emocji. Obie drużyny grały na wysokim poziomie, a końcówka rozstrzygnęła się na przewagi. Projekt Warszawa wygrał 27:25. W drugim secie goście przejęli większą kontrolę nad spotkaniem. Skuteczna gra pozwoliła im zwyciężyć 25:20. Trzecia partia to już wyraźna dominacja warszawian. SKRA miała problemy z przyjęciem i kończeniem akcji. Projekt wygrał 25:17 i cały mecz 3:0. Spotkanie pokazało dobrą dyspozycję gości. Warszawianie byli zespołem bardziej konsekwentnym. Zwycięstwo było w pełni zasłużone.
Barkom Każany Lwów - Ślepsk Malow Suwałki 2:3 (25:21, 21:25, 25:23, 14:25, 12:15)
Pierwszy set padł łupem gospodarzy, którzy wygrali 25:21. Suwałczanie szybko odpowiedzieli w drugiej partii, zwyciężając 25:21. Trzeci set był bardzo wyrównany i zakończył się wynikiem 25:23 dla Barkomu. W czwartym secie Ślepsk zdominował rywala, wygrywając aż 25:14. O losach meczu zadecydował tie-break. W nim lepsi okazali się goście. Wygrali 15:12 i cały mecz 3:2. Spotkanie było pełne zwrotów akcji. Obie drużyny prezentowały ambitną grę. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali siatkarze z Suwałk. Było to cenne zwycięstwo na wyjeździe.
Asseco Resovia Rzeszów - Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (25:23, 23:25, 19:25, 25:16, 15:11)
Pierwszy set zakończył się zwycięstwem Resovii 25:23 po wyrównanej walce. W drugiej partii lepsi byli siatkarze z Olsztyna, którzy wygrali 25:23. Trzeci set również padł ich łupem, tym razem 25:19. Resovia znalazła się pod presją. W czwartym secie gospodarze zagrali zdecydowanie lepiej. Wygrali 25:16 i doprowadzili do tie-breaka. W decydującej partii kontrolowali przebieg gry. Zwyciężyli 15:11 i cały mecz 3:2. Było to kolejne spotkanie z odwróceniem losów rywalizacji. Resovia pokazała charakter i determinację. Kibice obejrzeli bardzo emocjonujące widowisko.