Początek meczu był niezwykle wyrównany, a obie drużyny badały swoje siły w systemie blok-obrona. Po stronie rzeszowskiej świetnie funkcjonował środek – Katarzyna Wenerska raz po raz uruchamiała Dorsman oraz Heyrman. Choć łodzianki trzymały dystans, w decydującej fazie to „Rysice” zachowały więcej zimnej krwi, wygrywając partię do 22.

W drugim secie Budowlane zaczęły grać znacznie odważniej w polu serwisowym. Ciężar zdobywania punktów wzięła na siebie Storck, wspierana przez niesamowicie skuteczną tego dnia Damaske. Mimo prób odrabiania strat przez DevelopRes i dobrej gry Piaseckiej, łodzianki zdołały dowieźć przewagę i wyrównać stan meczu.

Trzecia odsłona to popis gry gospodyń, które błyskawicznie odskoczyły rywalkom na prowadzenie 10:3. Rzeszowianki miały ogromne problemy z przebiciem się przez łódzki blok (łącznie 15 punktowych bloków gospodyń w całym meczu). Choć DevelopRes próbował gonić (m.in. dzięki punktom Dorsman), przewaga wypracowana na początku okazała się zbyt duża.

Czwarta partia dostarczyła kibicom najwięcej emocji. Gra toczyła się punkt za punkt (8:8, 15:15, 18:18). W samej końcówce kluczowe okazały się ataki Damaske oraz błędy własne rzeszowianek. Mecz zakończył się wideoweryfikacją po ataku Nathalie Lemmens, ale ostatecznie punkt przyznano łodziankom, co przypieczętowało ich zwycięstwo.

PGE Budowlani Łódź - KS DevelopRes Rzeszów 3:1 (22:25, 25:22, 25:20, 25:21)

MVP: Paulina Damaske

Stan rywalizacji: 1:1