Ukraina otworzyła wynik pierwszego punktu. Chwilę później jednak Polacy zareagowali bardzo mocno – po udanym bloku Ukrainy nadeszła seria ośmiu punktów z rzędu biało-czerwonych. W efekcie po kilku minutach było już 8:1 dla Polski ( w tym trzy asy serwisowe Leona). Dzięki dobrej grze Olega Plotnytskyiego i kilku skutecznym atakom Ukraińcy zaczęli odrabiać straty. Przy stanie 13:13 mecz się wyrównał, a potem nawet doszli do 16:15. Publiczność w Sofii poczuła, że set może być zacięty. Polacy jednak w końcówce grali bardziej skutecznie. Przy stanie 20:19 lepiej wykorzystali swoje okazje: zepsuta zagrywka Ukrainy, dwa dobre bloki i precyzyjny atak Bołądzia dały serię punktów niezbędną do pewnego wygrania pierwszej odsłony.
Drugi set był już zupełnie inny. Polska od pierwszych akcji narzuciła swoje tempo. Szybko wyszła na 8:4, potem na 16:10, a przy stanie 21:10 chyba nikt nie miał wątpliwości, że biało-czerwoni wygrają również tę odsłonę. Ukraina praktycznie nie potrafiła zbudować dłuższej serii. Polacy bardzo dobrze atakowali, skutecznie blokowali i rzadko się mylili. Bołądź, Fornal i León punktowali regularnie, a cała drużyna grała swobodnie i pewnie. Set zakończył się wyraźnym 25:13. Była to najbardziej jednostronna partia tego meczu – Polska po prostu „przejechała” rywala.
Trzeci set był zdecydowanie najlepszy i najbardziej wyrównany. Ukraina tym razem nie dała się zaskoczyć na początku i nawet wyszła na prowadzenie (7:8, później 15:16). Polacy musieli walczyć o każdy punkt.
Przy stanie 21:20 mecz wciąż był otwarty. Ukraińcy grali odważniej, lepiej blokowali i zmuszali Polaków do trudniejszych ataków. Wydawało się, że jest szansa na przedłużenie tego meczu przez przeciwników.
W kluczowym momencie jednak biało-czerwoni pokazali większą jakość. Kilka precyzyjnych ataków (głównie Bołądź i Fornal) oraz dobre decyzje w końcówce pozwoliły im oderwać się na 24:20. Ukraińcy co prawda zdobyli jeszcze dwa punkty, jednak szybko przerwaliśmy serię inkasując kolejny komplet punktów.
Dzięki temu wynikowi wygrywamy grupę B a w kolejnej fazie biało-czerwoni najprawdopodobniej zmierzą się z reprezentacją Turcji. Już jutro mecz z gospodarzem grupy - Bułgarią.